W pełni popieram słowa Pani Profesor Krystyny Pawłowicz dotyczącej Anny Grodzkiej vel Krzysztofa Bęgowskiego. W Polsce istnieje wolność słowa i każdy obywatel RP ma prawo do własnego wyrażania zdania, poglądów czy opinii. Takie prawo ma również posłanka PIS i publicystka z „Naszego Dziennika” i „Rzeczy Wspólnych” Krystyna Pawłowicz, która krytycznie wyrażała się ostatnio na temat aparycji i „płci” Grodzkiej vel Bęgowskiego.

Kamil Bazelak podczas treningu MMA

Kamil Bazelak podczas treningu MMA

Ruch Palikota zamierza złożyć skargę do komisji etyki poselskiej i zawiadomienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa wobec Pani Profesor Pawłowicz. Chciałbym się zapytać, o jakie przestępstwo chodzi? Przecież Anna Grodzka vel Krzysztof Bęgowski to cały czas mężczyzna, który usiłuje z siebie zrobić kobietę. Ten fakt może potwierdzić podstawowa analiza materiału genetycznego (DNA) tej osoby, gdyż pewnych chromosomów w swym organizmie nie zmieni. Mężczyzna i kobieta posiadają takie same chromosomy o numerach od 1 do 22, natomiast para chromosomów o numerze 23 to chromosomy płci różniące się diametralnie od siebie zarówno u kobiety jak i u mężczyzny… I tego nie zmieni żadna operacja plastyczna, żadne koksowanie się żeńskimi hormonami. Nie pomogą też zmiany w dowodzie osobistym, bo papier przecież przyjmie wszystko, więc i zmianę tożsamości płciowej.

Anna Grodzka, fot. Krzysztof Koch / Agencja Gazeta

Anna Grodzka, fot. Krzysztof Koch / Agencja Gazeta

Anna Grodzka vel Krzysztof Bęgowski na zawsze pozostanie mężczyzną i musi się z tym pogodzić, gdyż tak postrzegać go będzie normalna część naszego społeczeństwa. Każdy człowiek, który wierzy w Boga i żyje zgodnie z Dekalogiem będzie potępiał promowanie takich zachowań jak ambiseksualizm czy homoseksualizm.
Grodzka vel Bęgowski w celu zmiany własnej płci wybrał się do Tajlandii, gdzie w Bangkoku wszczepiono mu implanty piersi i operacyjnie zmieniono kształt górnej wargi. I co to zmieniło? Dla mnie NIC! Chromosomy płci mu się nie zmieniły i nigdy nie zmienią.

Mało, kto też wie, ale Krzysztof Bęgowski był kiedyś członkiem PZPR i karierę w partii komunistycznej robił jeszcze, jako student. Po studiach trafił do Szkoły Podchorążych w Łodzi, a później stał się wielce zaufanym członkiem PZPR, dzięki czemu otrzymał paszport, dający mu możliwość dowolnego, wielokrotnego wyjazdu za granicę. Na takie paszporty mogli liczyć w tamtych czasach tylko dygnitarze komunistyczni lub jednostki wielce zasłużone dla komunistów.
Dzisiaj Krzysztof Bęgowski stał się Anną Grodzką. Jest byłym komunistą o lewackich poglądach, promującym homoseksualizm i transseksualizm w Polsce. Jakie wartości niesie za sobą ta osoba? Żadne! Wszystkie jego (jej) działania sprzeczne są z religią chrześcijańską, nakazami Bożymi i tym wszystkim, co mówi o podobnych sodomitach Biblia.
Teraz wielki miłośnik mniejszości seksualnych, pupil Donalda Tuska – Janusz Palikot zaproponował kandydaturę Grodzkiej vel Bęgowskiego na wicemarszałka Sejmu. Jeśli tak się stanie, to znaczy, że w naszym Sejmie zapanowała już totalna degrengolada i upadek wszelkich wartości etycznych i moralnych.
Wiecie, co jednak zaszokowało mnie najbardziej w osobie Pani (Pana) Grodzkiej? Otóż człowiek ten chciał przeforsować w Sejmie projekt ustawy zezwalający się na przeprowadzenie korekty płci na dzieciach od 13 roku życia. To jest niedopuszczalne, niemoralne i złe.
Jestem zdania, że takie osoby jak Anna Grodzka vel Krzysztof Bęgowski, Robert Biedroń czy Janusz Palikot nie powinny zasiadać w Sejmie. Promują one najgorsze, najbardziej pejoratywne zachowania seksualne, które mogą destruktywnie wpływać na psychikę młodych ludzi. Mam nadzieję, że niebawem wyborcy w odpowiedni sposób im podziękują za ich homoseksualne inicjatywy i odciąganie uwagi od tak ważnych spraw takich jak gospodarka i kryzys ekonomiczny w naszym kraju. Przy następnych wyborach nie pomoże im te całe homoseksualne lobby, które ich wspiera, gdyż inni ludzie nie dadzą się już zmanipulować przez populistyczne hasła głoszone przez Tuska i Palikota.

Pozdrawiam Prawdziwych Patriotów i Chrześcijan

Kamil Bazelak

« »