Były strongman, a obecnie zawodnik MMA i K1 Kamil „Vanderlei” Bazelak, o czym wiedzą tylko nieliczni, oprócz dźwigania ciężarów i rywalizacji w sportach walki ma również inną pasję, jaką jest nurkowanie. W tej chwili jest posiadaczem drugiego stopnia nurka w Padi, jakim jest Advance, czyli Advanced Open Water i przymierza się do kolejnego, czyli Rescue Diver -ratownika podwodnego. Jego brat jest już Divemasterem, ale były strongman nie śpieszy się ze zrobieniem tego zawodowego stopnia.

Kamil ma za sobą kilkadziesiąt zejść pod wodę zarówno na krajowych akwenach takich jak jezioro Białe, jezioro Powidzkie, wraki na Helu jak i zagranicą przede wszystkim Morze Czerwone( Egipt) i Maledivy. Najwięcej zejść pod wodę popularny „Vanderlei” zanotował jednak na Morzu Czerwonym nurkując wśród malowniczych raf koralowych Abu Ramada,El Fanadir,El Famoust,Gotta Abu Ramada. Zaliczył tam również wraki Salem Express, SS Thistlegorm i Al Kahfain.

Kamil Bazelak: Nurkowanie na Morzu Czerwonym

Kamil Bazelak: Nurkowanie na Morzu Czerwonym

W tym roku w wakacje, jak mówi planuje odwiedzić Tajlandię i zanurkować okolicach Pattaya na wrakach Petchaburi Bremen i HTMS Khram. Poza tym zamierza się wybrać w okolice wysp Koh Bon, Koh Tachai i Richelieu Rock, aby spróbować nurkowania w otoczeniu mant, rekinów i koników morskich.
– W nurkowaniu zakochałem się właśnie w Egipcie – powiedział Bazelak – Człowiek będąc pod wodą, pływając na rafach, eksplorując wraki odkrywa inny, nowy i lepszy świat. Czuje się wtedy jakby był na zupełnie innej planecie.

Kamil Bazelak: Nurkowanie na Morzu Czerwonym

Kamil Bazelak: Nurkowanie na Morzu Czerwonym

« »