Dzięki interwencji Boga w moim życiu doświadczyłem prawdziwej duchowej metamorfozy i niesłychanej wewnętrznej radości, wynikającej z czystej miłości do Boga. Doznałem w swoim życiu momentu upadku moralnego, degrengolady, potem było nawrócenie, szukanie Jezusa, odnalezienia tej jedynej i właściwej drogi w życiu i odkrycie prawdziwych wartości, jakie niesie za sobą wiara chrześcijańska.
Każdy człowiek wiary obiera swoją drogę i musi nią kroczyć wbrew wszelkim przeciwnościom i przeszkodom życiowym. Musimy być w tym niezłomni, gdyż dla laickiego i euronowoczesnego świata będziemy śmieszni, zacofani i na zawsze wyklęci.

« »