Kategoria: MMA


Kamil Bazelak: Powrót po kontuzji!

Miesiąc po kontuzji Kamil Bazelak powraca do treningów. Przypomnijmy, że strongman podczas walki na gali KSW18 w wyniku upadku doznał zwichnięcia kolana i rozerwania torebki stawowej.

Podjąłem decyzję o rozpoczęciu treningów, gdyż rehabilitacja nogi przebiegła bardzo korzystnie. W gipsie miałem być unieruchomiony przez 3 tygodnie, jednakże nie wyraziłem na to zgody.W rezultacie nosiłem stabilizator i jeździłem co dziennie na zabiegi rehabilitacyjne. Stan mojej nogi jest na tyle dobry, że w dniu dzisiejszym przebiegłem po lesie truchtem cztery kilometry i boksowałem w worek trzy rundy po pięć minut. Na razie nie ma mowy o tym, abym kopał nogami,trenował obalenia czy walkę w parterze. Sądzę jednak, że z dnia na dzień stan mojej nogi będzie się na tyle poprawiał, że w końcu zacznę kompleksowe i intensywne treningi. Dziękuję wszystkim ludziom ,którzy mocno mnie wspierali w tym ciężkim dla mnie okresie. To mi dało siłę do walki z przeciwnościami losu…

Na KSW18 w Płocku telewizji Polsat Sport walkę stoczyli dwaj strongmani Kamil Bazelak vs.Kamil Waluś. Walkę zwyciężył wychowanek Łukasz Jurkowskiego zawodnik z Augustowa Kamil Waluś.Jego oponent podczas pojedynku doznał kontuzji kolana, która uniemożliwiła mu dalszą walkę.

Mariuszu Pudzianowski!

Przyjmuję twoje zaproszenie. Podjąłbym się walki już teraz, niestety z powodu kontuzji jestem wyłączony z treningów na 2 tygodnie potem czeka mnie jeszcze rehabilitacja. Dlatego proszę o uszanowanie tego i możliwość pełnego powrotu do zdrowia. Nie sprawiło by ci to żadnej satysfakcji, gdybyś walczył z człowiekiem, który nie może się bronić.

W kwestii merytorycznej możemy to zrobić na dwa sposoby. Pierwszy to ten oficjalny na gali KSW. Możliwość walki z Tobą na takim evencie nie zależy jednak ode mnie. Drugi zaś na zasadzie sparingu bez udziału kamer i mediów.

Kamil Bazelak na treningu

Kamil Bazelak na treningu

Jeśli chcesz aby odbyło się to bez udziału publiczności proponuję następujące warunki:

1.”Sparing” odbywa się w ringu

2. „Sparing” trwa 2 rundy po 5minut.Pomiędzy rundami jest minutowa przerwa. W przypadku nierozstrzygnięcia robimy jedną 5 minutową dogrywkę.

3.Każdy z nas ma po dwóch sekundantów( może być też tylko jeden –kwestia do uzgodnienia).

4.”Sparing” kontroluje sędzia z np. ALMMA (osoba bezstronna).To również kwestia do uzgodnienia. Może być też inny sędzia nie związany z ALMMA.

5.Podczas „sparingu”nad naszym zdrowiem czuwa lekarz, który udziela pomocy w razie nagłego wypadku podczas walki.

6. Podczas „sparingu” kierujemy się Regulaminem Walki federacji KSW odnośnie uderzeń dozwolonych i niedozwolonych.

Termin: 22 kwietnia w niedzielę lub późniejszy jaki ci odpowiada. Dostosuję się do twojego harmonogramu związanego z najbliższym pojedynkiem w KSW.

Bliższe szczegóły możemy uzgodnić emailem bądź za pośrednictwem naszych managerów.

Pozdrawiam i do zobaczenia w ringu

Kamil Bazelak

W związku z publikacjami prasowymi dotyczącymi tego, iż rzekomo domagam się anulowania wyniku walki chciałbym oświadczyć, iż niczego takiego się nie domagam. Owszem bezpośrednio po walce rozmawiałem z jednym z właścicieli federacji. Byłem wtedy rozgoryczony tym w jaki sposób przegrałem. Rozmawiałem o różnych opcjach. To normalne, że rozważa się różne scenariusze. Po walce nie do końca byłem sobą. Ból, rozpacz, zniechęcenie, zrezygnowanie to uczucia jakie mi towarzyszyły…

Nigdy jednak nie użyłem sformułowania, że gdyby nie kontuzja kolana to walkę bym wygrał. Podczas pojedynku z Kamilem Walusiem doznałem kontuzji, której następstwem była przegrana walka. Mój przeciwnik zwyciężył i ta sprawa jest bezdyskusyjna. Do nikogo nie mam pretensji, gdyż porażka jakiej doznałem to tylko i wyłącznie moja wina. Miałem pecha. Nie zawsze umiejętności, przygotowanie fizyczne są najważniejsze. Czasami trzeba mieć po prostu szczęście. Przykładem mogłaby być chociaż walka Macieja Jewtuszko z Arturem Sowińskim. Czy „Irokez” był tak naprawdę dużo gorszym zawodnikiem niż „Kornik”? Nie sądzę…po prostu miał pecha. Podobnie było ze mną. Jak już wielokrotnie podkreślałem w różnych wywiadach na nikogo nie zwalam winy za moją przegraną. Mam szacunek dla swojego rywala. Tego wieczoru zwycięstwo było jego…Życzę mu wielu spektakularnych sukcesów.

Dziękuję również Martinowi Lewandowskiemu i Maciejowi Kawulskiemu za możliwość walki na gali KSW18. Przepraszam, że zawiodłem…być może gdyby los był łaskawszy dla mnie walka potrwałaby dłużej. Niestety było inaczej. Dzisiaj muszę się pogodzić z porażką. Trudno z tym żyć, ale w życiu trzeba umieć również przegrywać. Przegrywać z dumą i honorem…

Pozdrawiam wszystkich

Kamil Bazelak

 

 

Kamil Bazelak podczas treningu MMA z Mamedem Chalidowem.

Kamil Bazelak: Plan mam tylko jeden!

Wywiad z kontrowersyjnym zawodnikiem Kamilem Bazelakiem dla portalu STSPORT na temat jego kontuzji, dalszej kariery i planów zawodowych i wakacyjnych.

Kamil Bazelak: Nurkowanie na Morzu Czerwonym

Kamil Bazelak: Nurkowanie na Morzu Czerwonym

Witaj Kamilu! Jak się czujesz?

Fatalnie!W walce w Kamilem Walusiem odniosłem dość poważną kontuzję. Było to skręcenie stawu kolanowego i zerwanie torebki stawowej. Lekarze chcieli wsadzić mnie gips, ale wybrałem jako alternatywę stabilizator.

A jak doszło do tej kontuzji?
W trakcie jednej z akcji Walusia lekko się poślizgnąłem co spowodowało destabilizację pozycji i upadek w trakcie,którego doznałem tego urazu.Kamil Waluś w tej sytuacji mnie dobił,ale z powodu bólu, który czułem w kolanie nie byłem się w stanie nawet bronić. Nie mam jednak do nikogo pretensji.Tak widocznie musiało być.

Jakie rokowania?
Obecnie 3 tygodnie w stabilizatorze a potem rehabilitacja. Mam nadzieję jednak, że prognozy lekarskie nie do końca się sprawdzą (śmiech)

To pewnie dla ciebie koszmar? Jesteś przecież bardzo aktywną osobą.
(śmiech) faktycznie to prawdziwy koszmar. …jestem trochę ubezwłasnowolniony, gdyż nie mogę robić tego co kocham.

A jakie masz plany sportowe i zawodowe jak już wrócisz do zdrowia?
Plan mam tylko jeden. Jak najszybciej wrócić do rywalizacji w MMA. Chciałbym również do końca marca skończyć książkę, która piszę. To marzenie mojego życia.

A jakie plany wakacyjne?
Chciałbym polecieć na Maledivy, aby ponurkować na rafach koralowych. Tamtejszy klimat działa na człowieka kojąco, regenerująco. Można się całkowicie zrelaksować i zapomnieć o codziennym życiu w Polsce. Ponadto obiecałem sobie, że polecę do Izraela, aby zwiedzić Ziemię Świętą. Uważam, że każdy chrześcijanin powinien, chociaż raz w życiu zwiedzić wszystkie te kultowe miejsca o znaczeniu religijnym i historycznym. To na pewno będzie niezapomniana podróż. Marzę o tym, aby zwiedzić Bazylikę Grobu Bożego, Bazylikę Zwiastowania, zobaczyć Górę Syjon, Kafarnaum  i przejść Drogę Krzyżową. Planuję spędzić w Izraelu 8 dni.

Dziękuję za rozmowę.Życzę szybkiego powrotu do zdrowia i realizacji swoich planów.

Dziękuję bardzo

rozmawiał: Radosław Malinowski

Kilka fotek z KSW18!

Kilka zdjęć z gali KSW18

Mariusz Pudzianowski zaatakował mnie we wstrętny, obrzydliwy i ordynarny sposób na swojej stronie internetowej. Jego wypowiedź jest godna pożałowania i żenująca. Nie będę się zniżał do jego poziomu i polemizował w tak trywialny sposób. Współczuje mu bardzo, gdyż poziom wypowiedzi jaki sobą reprezentuje to zwykły rynsztok.

Jeśli Mariusz Pudzianowski chce ze mną walczyć to spełnię jego marzenie. Musi jednak chwilę poczekać i nie wykorzystywać faktu, iż mam poważną kontuzję, gdyż nie ma opcji,aby mógł z nim rywalizować na jednej nodze.

Życzę mu dużo zdrowia i mądrości na co dzień…

Kamil Bazelak

Kamil Bazelak

Kamil Bazelak

Wywiad: Kamil Bazelak po KSW 18!

Kontuzjowane kolano Kamila Bazelaka!

W dniu dzisiejszym byłem na badaniach nogi kontuzjowanej podczas gali KSW18. Diagnoza lekarska to skręcenie stawu kolanowego i zerwanie torebki stawowej. Nie zgodziłem się na założenie gipsu, gdyż okres usztywnienia nogi miałby trwać 3 tygodnie. Jako alternatywę wybrałem noszenie stabilizatora. Przez okres 3 tygodni wyłączony jestem z jakichkolwiek treningów, a następnie czeka mnie jeszcze rehabilitacja. Jeszcze raz podkreślam, że kontuzja jakiej nabawiłem się na ringu była na tyle poważna, że wyeliminowała mnie z walki. Mój przeciwnik zapewne za bardzo nie wiedział co się stało i zareagował tak jak powinien zareagować zawodnik. Nie mam do niego pretensji. Nie żywię żadnych pretensji do nikogo. Miałem po prostu pecha. Walka nie zdążyła się tak naprawdę rozkręcić, a już musiała się zakończyć. Nie z powodu nokautu jakiego czy jakiejkolwiek innej techniki wykonanej przez mojego rywala, ale z powodu nieszczęśliwego zbiegu okoliczności jakim było poślizgnięcie się, które spowodowało uszkodzenie kolana.


Powered by ST.