Kamil Bazelak

Kamil Bazelak

Chciałbym podziękować wszystkim swoim znajomym, kolegom, rodzinie za wsparcie i pomoc w przygotowaniach. Wczoraj postawiłem pierwszy krok w kierunku, w którym chcę zmierzać. Przede mną kolejne dwa pojedynki w formule K-1. Już za 3 tygodnie ponownie staję w ringu w Ełku, a po kolejnych 3 tygodniach w w grudniu w Białymstoku walczę na gali organizowanej przez Dariusza Snarskiego z Boxing Production, gdzie zmierzę się z Białorusinem. Chciałbym obydwie walki wygrać w równie efektowny sposób. Wiadomo jednak, że to jest tylko sport i wszystko się może zdarzyć. Jesteśmy tylko ludźmi i zdarzają się nam porażki, wpadki, problemy czy kontuzje. Wielu ludzi zadaje mi pytanie po co to wszystko robię, mam w końcu 37 lat, a niebawem, bo już za dwa miesiące skończę 38?
Jestem realistą, zdaję sobie sprawę z upływającego czasu i wiem,że żadnym mistrzem nigdy nie będę. Mogę stoczyć kilka dobrych pojedynków lub jeśli mi się nie poszczęści kilka razy przegrać. Na to wszystko jestem przygotowany. Robię to dla samego siebie.Walka, treningi sportów walki to moja pasja i będę to robić dopóki mi zdrowie pozwoli.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie
Kamil Bazelak

« »