Wpisy z: Grudzień, 2013


Kamil Bazelak nakręcił 26 część swojego wideobloga, w którym komentuje zachowanie Janusza Dylewskiego. Przypomnijmy, że Dylewski na ostatniej gali PLMMA26 pokonał Józefa Warchoła.

Po ogłoszonym werdykcie Dylewski w wywiadzie dla telewizji Orange wyzwał Kamila Bazelaka do walki.

-Miałem walczyć w listopadzie z Bazelakiem, ale nie przyjechał („Vanderlei” szykował się wtedy do walki ze Stavem Economou- przyp. red.). Mimo to wciąż jestem gotów, mogę z nim się bić, kiedy tylko zechce – powiedział Janusz Dylewski na antenie Orange Sport po zakończonej walce z Józefem Warchołem.
Wcześniej Dylewski w agresywny sposób prowokował na swoim profilu na facebooku Kamila Bazelaka wyzywając go od tchórzy.

Na reakcję byłego strongmana nie trzeba było długo czekać. W dniu dzisiejszym opublikował wideoblog, w którym odniósł się do słów Janusza Dylewskiego, podsumowując znajomość z nim, przez okres ostatnich 2 lat.
Kamil Bazelak poinformował również, iż 8 marca zmierzy się z Januszem Dylewskim na gali PLMMA.

źródło: STSPORT

Grupa Zalewski Patrol umieściła na swoim profilu na portalu Facebook oficjalne podziękowanie za kolejną charytatywną paczkę od Kamila Bazelaka, który regularnie wspomaga podobnymi paczkami sklep charytatywny należący do Stowarzyszenia Hospicjum im. Królowej Apostołów w Mławie.

Kolejna paczka z odzieżą, obuwiem,płytami dvd, książkami trafiła przed samymi świętami do Stowarzyszenia Hospicjum Królowej Apostołów w Mławie. Jest to kolejne wsparcie naszego sklepiku charytatywnego, które otrzymaliśmy od Kamila Bazelaka. Bardzo dziękujemy!!!!!!!!!!!!!

Jednocześnie zachęcamy do licznego przekazywania podobnych paczek przeznaczanych na działalność charytatywną dla Stowarzyszenia Hospicjum im. Królowej Apostołów w Mławie.

Zdrowych i Wesołych Świąt Bożego Narodzenia spędzonych w rodzinnej atmosferze, spełnienia wszelkich marzeń i odnalezienia Jezusa w naszym życiu życzy Kamil Bazelak.


Już po raz piąty w Kościanie odbył się Charytatywny Halowy Turniej Piłki Nożnej ,,Piłkarze dzieciom’’. Nad imprezą patronat objął Polski Związek Piłki Nożnej, a także Burmistrz Miasta Kościana, Starosta Kościański i Wielkopolski Związek Piłki Nożnej. Zysk z imprezy charytatywnej przeznaczony został na leczenie 6-letniego Krystiana Zielińskiego z Kościana.

6-letni chłopiec choruje na zespół mielodysplastyczny i przeszedł przeszczep szpiku kostnego. Zostawiła go biologiczna matka, lecz szybko znalazł kochających rodziców adopcyjnych, którzy walczą o jego życie. Koszt miesięcznego leczenia Krystiana to ponad 2 tys. zł. Po przeszczepie wystąpiły powikłania – GvHD skóry i jelit, czyli rodzaj fizjologicznej reakcji zachodzącej w organizmie biorcy przeszczepu. Chłopiec przyjmuje ogromne ilości leków immuosupresyjnych, dzięki czemu choroba jest w stanie uśpienia. Skuteczną metodą terapii jest w tym przypadku fotofereza pozaustrojowa, polegającej na naświetlaniu promieniami ultrafioletowymi leukocytów, a następnie przetoczeniu ich z powrotem do krwi pacjenta. Niestety, w Polsce nie ma takiej możliwości, bo brak zgody na finansowanie tej metody. Krystian mógłby przejść terapię w Anglii, lecz koszt dwóch zabiegów to około 3000 funtów.

W turnieju wzięło udział 18 drużyn piłkarskich, w tym drużyna gwiazd w skład, której wchodzili Mirosław Okoński,kapitan gwiazdorskiego teamu, strongman i zawodnik MMA Kamil Bazelak, raper Liber, Piotr Reiss, Arkadiusz Bąk, Jacek Przybylski, Krzysztof Piskuła.

– Grałem w dwóch meczach -powiedział Kamil Bazelak – Pierwszy udało się nam wygrać 1:0, a drugi niestety przegraliśmy 3:1. Nieważny był jednak wynik, ale cel, dla którego wszyscy się pojawiliśmy w Kościanie. Celem tym było zebranie pieniążków na leczenie chorego dziecka. Chylę czoła przed wszystkimi uczestnikami dzisiejszych meczów, a także przed organizatorami tej imprezy.

Wideoblog Kamila Bazelaka – część 25

Kolejny wideoblog Kamila Bazelaka. Tym razem porusza on temat gali KSW25, walk MMA, gali AWOL3, Michała Piszczka i Oli Chapmana.

Organizatorzy: Fundacja Po Ludzku Do Zwierząt – Przyjazna Łapa, Vale Tudo Promotions oraz MOSIR-Antoni Rękas mają zaszczyt zaprosić na pierwszą w Puławach galę MMA – Vale Tudo Cup, które odbędą się dnia 11 stycznia 2014r. o godz. 19.00 na hali sportowej MOSIR w Puławach, ul. Partyzantów 11.

 

Podczas gali w dwóch walkach wieczoru zobaczymy byłego zawodnika federacji KSW Kamila Bazelaka i jednego z czołowych ciężkich w Polsce Wojciecha” Akodo” Bulińskiego.

Podczas gali widzowie zobaczą sześć pojedynków zawodowych w formule MMA, walkę w formule K-1 kobiet i w formule Muay Thai. Oprócz tego na rozpoczęcie gali organizatorzy przewidzieli jedną walkę semi pro MMA.

Zawody MMA- Vale Tudo Cup mają charakter imprezy CHARYTATYWNEJ, której całkowity dochód zostanie przekazany na rzecz Fundacji Po Ludzku Do Zwierząt – Przyjazna Łapa!!!

Bilety będzie można zakupić w dniu imprezy w kasie MOSIRu:

Bilet normalny – 15zł

Bilet VIP – 20zł

AKREDYTACJE

Wnioski na galę MMA będą przyjmowane do 29.12.2013 r do godz. 23.59. Media proszone są o wysłanie wniosków akredytacyjnych na e-mail: biuro@przyjaznalapa.pl, który można pobrać pod linkiem:

WNIOSEK AKREDYTACYJNY

Regulamin akredytacji

Złożenie wniosku nie jest równoznaczne z przyznaniem akredytacji.

Informacja o przyznaniu akredytacji zostanie wysłana każdemu dziennikarzowi indywidualnie na podany adres e-mail 30 grudnia 2013 roku.

REKLAMA

Podczas gali będą wolne miejsca reklamowe. Firmy które będą chciały umieścić swoją reklamę na gali proszone są o wiadomość na email biuro@przyjaznalapa.pl w celu ustalenia miejsca oraz wielkości reklamy.

Prezentujemy Państwu nasz kolejny wywiad tekstowy, którego gościem po raz kolejny jest Kamil Bazelak. Nasz polski Vanderlei opowiedział nam o swoim pobycie w Anglii i występie na gali AWOL MMA 3. Ponadto łodzianin opowiedział nam o swoich dalszych planach dotyczących kolejnych walk m.in. tych rewanżowych z Józefem Warchołem czy też Stavrosem Economou. Oprócz tego w wywiadzie poruszyliśmy kwestię Oliego Thompsona oraz Pawła Nastuli. Serdecznie zapraszamy do przeczytania!

Łukasz Jan Adamiak: Przede wszystkim jak czujesz się teraz na kilka dni po swojej walce?
Kamil Bazelak: Czuję się świetnie, chociaż bezpośrednio po zakończeniu pojedynku byłem zły. Ale tylko na sędziego. Generalnie po samej walce byłem gotów walczyć nawet następnego dnia. Nie odniosłem żadnych obrażeń. Nie byłem porozbijany. We wtorek byłem już na treningu.

Jak czułeś się po przylocie do Anglii, czy wszystko było zgodne z planem i organizator nie zawiódł?
Po przylocie do Southend on Sea i krótkiej rozmowie z organizatorem, dostaliśmy talony do jednej restauracji. Starczało na jeden posiłek dziennie. O resztę zaprowiantowania musiałem się martwić sam. Co się tyczy kwestii organizacyjnych to nie mieliśmy opieki tłumacza. Generalnie zostaliśmy pozostawieni sami sobie na 3 dni. Ja jednak nie narzekałem. Pozwiedzaliśmy sobie to piękne miasto, chodziliśmy nad zatokę i molo. Lubię ciszę i spokój, więc mi to odpowiadało. Nie potrzebuję zapewniania mi rozrywek przed walką, ale wyciszenia.

Jakie wrażenie zrobił na Tobie Stav Economou podczas, gdy stanęliście twarzą w twarz podczas oficjalnego ważenia?
Nie czułem do niego żadnej wrogości. Ta walka to nie było nic osobistego. Stav to bardzo sympatyczny gość. Między nami nie było złej krwi tylko rywalizacja sportowa.

Porozmawiajmy trochę o walce, przede wszystkim jak bardzo odczułeś siłę Stavrosa w klinczu?
Był silny, a przede wszystkim bardziej doświadczony w tej płaszczyźnie walki. Z tego co mówił, był na campie i trenował z Alistairem Overeemem. Wiem teraz, że walka w klinczu to element walki, nad którym muszę mocno popracować.

Wielu komentujących zarzucało Ci za złe fakt, że zamiast od razu zaatakować swojego oponenta w stójce to w geście fair-play przybiłeś z nim najpierw piątkę na rozpoczęcie walki, jak to skomentujesz?
Od dawna nie czytam komentarzy na swój temat. Internet żyje sobie swoim życiem. Zamierzam walczyć fair play i okazywać szacunek swoim rywalom. To wyniosłem z karate. Taki już jestem i nie planuję żadnych zmian w swoim zachowaniu. Co do samej walki ze Stavem, to na początku walki ruszyłem do przodu i pierwszą serię jaką wypuściłem Stav zainkasował centralnie na głowę, dlatego też poszedł ze mną w klincz i wepchnął mnie w siatkę. Oglądając jego wcześniejsze walki, dominację w stójce nad swoimi rywalami byłem przygotowany na ostrą wymianę ciosów w tej płaszczyźnie. Nie spodziewałem się walki w klinczu. Myślałem, że ma inny plan na walkę. Takie są już uroki MMA. Trzeba być wszechstronnym, gdyż ograniczanie się do jednego stylu walki prowadzi do wynaturzania samej walki.

Twoim zdaniem (oraz innych) sędzia przerwał walkę zbyt wcześnie, czy rozmawiałeś o tej sytuacji z organizatorem gali i co ewentualnie odrzekł?
Rozmawiałem o tym z organizatorem. Mówił mi, że bezpieczeństwo zawodników jest najważniejsze. Nie bardzo rozumiem to, jednak w tej sytuacji, gdyż nie byłem zagrożony ciężkim nokautem. Uderzenia Stava nie wchodziły czysto na głowę, lecz na gardę. Nie byłem rozbity ani zamroczony. Trudno mi pogodzić się z taką decyzją. Z Józefem Warchołem przegrałem na własne życzenie. Na szybko schudłem w krótkim czasie, 13kg w miesiąc i zamiast być lepiej przygotowany kondycyjnie to straciłem wydolność. To moja wina. Teraz na gali AWOL3 mimo za dużej wagi miałem lepsze przygotowanie tlenowe. W momencie kiedy sędzia przerwał tą walkę nie byłem nawet specjalnie zmęczony. Zero zadyszki.

Podobno padła propozycja rewanżu ze Stavem? Co możesz nam o tym powiedzieć, czy jest chęć ze strony Economou, czy podane są może jakieś pierwsze terminy?
Faktycznie rozmawiałem o tym z organizatorem. Powiedział mi, że Stav Economou teraz walczy pas mistrza Europy. Rewanż według niego mógłby być ewentualnie w kwietniu na kolejnej gali AWOL. Stav z kolei napisał mi, że chciałby, aby walka była jednak w Polsce. Czekam teraz na jakieś jasne deklaracje. Niebawem przygotuję materiał filmowy po angielsku, gdzie to i owo powiem o naszej walce.

Jak ogólnie oceniasz galę AWOL MMA 3 oraz udany kolejny występ naszego rodaka Leszka Krakowskiego?
Gale AWOL jest ciekawym przedsięwzięciem. Odbywają się one w dyskotece. Klimat maja nieco hardcorowy, ale taki właśnie lubię. Jedynie czego można się czepić to poziom sędziowania. Nie zawsze jest on obiektywny. Jeśli chodzi o Leszka Krakowskiego to jest to kolejny mega talent w MMA. Naprawdę świetny grapler, silny fizycznie, a prywatnie bardzo fajny chłopak. Poznałem się z nim i jego dziewczyną Agnieszką jeszcze przed galą. Leszek trenuje pod okiem Daniela Burzota.

Jakie są Twoje plany na najbliższy czas, kiedy treningi i kolejne walki?
Kolejny pojedynek stoczę 11 stycznia na gali Vale Tudo Cup w Puławach. Potem miałem mieć w marcu rewanż z Józefem Warchołem w Koszalinie. Mam nadzieję, że do tej walki dojdzie i nikt się z niej nie wycofa. Problemów kondycyjnych już na 100% nie będzie. Wagę zrobię teraz na spokojnie.

Wiele mówi się również o Twoim rewanżu z Józefem Warchołem, z którym teraz zawalczy Janusz Dylewski, jak oceniasz ten pojedynek, który odbędzie się na gali PLMMA 26?
Nie oceniam tej walki. Znam się z Januszem Dylewskim osobiście. Prywatnie bardzo go lubię, ale uważam, że w tej walce szans niestety nie ma. Józef Warchoł wygra.

Ostatnie swoje walki przegrywasz i na pewno nie tak chciałbyś, by wyglądała Twoja kariera, którą wielu uważa, że m.in. pomimo Twojego wieku powinieneś kończyć. Jak to skomentujesz jeśli chodzi o to kiedy skończysz karierę oraz jak psychicznie czujesz się po ostatnich przegranych walkach?
Trochę jeszcze krwi niektórym złośliwym ludziom napsuję, gdyż tak jak kiedyś mówiłem walczyć zamierzam do 45 roku życia. Lubię tą adrenalinę przed walką. To czasami lepsze niż seks (śmiech). A tak na poważnie to wiem, że zabrakło mi na starcie trochę doświadczenia amatorskiego w MMA. Od razu wskoczyłem na głęboką wodę walcząc na największej gali zawodowej w Polsce czyli KSW. Nie tak się powinno zbierać doświadczenie. Mój rywal Kamil Waluś miał za sobą wiele walk amatorskich i dwie zawodowe. Ja byłem tylko po 12 latach dźwigania ciężarów. W trakcie walki przewróciłem się i skręciłem kolano rozrywając torebkę stawową. Waluś to tylko wykorzystał. Czy było to fair play? Pewnie nie do końca. To była naprawdę poważna kontuzja z którą się borykam do dzisiaj. To dlatego zawsze mam ściągacz na kolanie podczas każdej walki. Zwróć uwagę na moje walki w K-1 czy MMA. Stabilizator zakładam zawsze. Nie wróciłem w 100% do pełnej sprawności. Pierwszy raz o tym publicznie mówię. To nie jest tłumaczenie, bo nie przegrywam z powodu kolana. Mam nadzieję, że w nowym roku zdrowie będzie mi dopisywać i rozstanę się w końcu raz na zawsze ze stabilizatorem. W latach 90 rywalizowałem w zawodach bokserskich w karate i kickboxingu . Ważyłem wtedy 80kg. Potem miałem 12 lat przerwy. Dźwigałem wtedy ciężary, najpierw była kulturystyka IV miejsce na Debiutach w Bydgoszczy. Potem zawody strongman przez kilka lat. Do sportów walki wróciłem o 50kg cięższy. Miałem dużo do nadrobienia. Przy braku doświadczenia w MMA, nie było to łatwe. Cały czas się jednak uczę, zbieram szlify, nabieram doświadczenia. Kolejne walki będą lepsze.

Jak ocenisz walkę Twojego byłego oponenta Kamila Walusia z Olim Thompsonem?
Rozmawiałem z Olim Thompsonem przed tą walką i życzyłem mu wygranej. Oli Thompson nie zamierzał się bić z nim w stójce. Jego celem był parter i ground and pound. Plan swój zrealizował w 100%.

Mariusz Pudzianowski rzucił wyzwanie Oliemu, który podjął rękawice, jak Ty spoglądasz na ewentualną konfrontację obu byłych strongmenów?
Powiem tylko jedno. Wygra Oli Thompson.

Mówiąc o wadze ciężkiej chciałbym zapytać Cię o Pawła Nastulę. Czy on Twoim zdaniem powinien walczyć jeszcze w MMA, czy raczej nikomu już nic nie musi on udowadniać?
Jeżeli walka sprawia mu przyjemność, a na pewno tak jest to dlaczego nie. Jestem zwolennikiem prostej filozofii życiowej – jeśli coś lubisz robić, to po prostu rób to! W ten sposób realizujesz swoje pasje i marzenia. Paweł to wielki wojownik, więc doskonale go rozumiem. Niech robi to co uważa za słuszne. Ja trzymam za niego kciuki.

Z mojej strony to wszystko , serdecznie dziękuję za wywiad !
Ja również dziękuję. Chciałbym przy okazji serdecznie pozdrowić wszystkich przyjaciół i znajomych i gorąco podziękować za wsparcie i liczne wyrazy sympatii.

źródło: mma24.net

Kamil Bazelak z wizytą w Puławach!

Ambasador Fundacji Przyjazna Łapa- Kamil Bazelak odwiedził wczoraj Puławy i spotkał się z prezesem Fundacji Agnieszką Chmurzyńską i Dyrektorem MOSIRU Antonim Rękasem.

Powered by ST.