Maciej Adamski przeprowadził wywiad z byłym strongmanem i karateką Kamilem Bazelakiem, który już w sobotę 14 września zmierzy się z legendą kickboxingu Józefem Warchołem na gali PLMMA w Pruszkowie.

Mike Tyson z początku nie widział swojej przyszłości w sportach walki. Zaś aktualny mistrz wagi ciężkiej w boksie Władimir Kliczko, stwierdził że on, w porównaniu do jego brata , musiał stać się wojownikiem. Jak było z Tobą ? Kiedy pierwszy raz pomyślałeś, że pójdziesz tą drogą ?

Kiedyś marzyłem o swojej przyszłości związanej ze sportami walki. Miałem wtedy 18-22 lata i głowę pełną marzeń. W latach 90 nie było jednak sportu zawodowego w Polsce. Jedynym bokserem zawodowym był Andrzej Gołota, a w kickboxingu szlaki za granicą przecierali Marek Piotrowski i Józef Warchoł. Marzyłem o wielkich walkach…ale realia były inne. Biłem się trochę amatorsko w boksie, miałem przygodę z kickboxingiem no i oczywiście z karate Kyokushin. Ze sportów walki nie szło jednak wyżyć. Trzeba było myśleć realistycznie. Zostawiłem to wszystko i musiałem pracować, aby żyć.

Wspominałeś kiedyś że odszedłeś od zawodów strongman, głównie z powodów finansowych. Gdyby pieniądze nie były problemem, kontynuowałbyś karierę siłacza ?

Lubię dźwigać ciężary, lubię dotyk żelastwa, atmosferę ciężkiego treningu. Gdybym miał z tego godziwe zarobki na pewno do tej pory bawiłbym się w rywalizację siłową.

Na jakim etapie stoją aktualnie twoje video-blogi ? Powrócą , czy to jednak zakończona przygoda ?

Powiem ci szczerze, że nie miałem czasu ich prowadzić. Obiecuję jednak, że do nich niebawem powrócę.

A co z twoją książką ? Ujrzy światło dzienne, po długich przygotowaniach?

Książkę zakończyłem. Przeprowadziłem w niej jednak wiele zmian, które mogą się spotkać z ostrą krytyką niektórych ludzi. Moim zdaniem odzwierciedla ona jednak prawdę, stan faktyczny – bez mitologii, przekłamań i przypuszczeń.

Miałeś kilka podejść do debiutu w boksie zawodowym. Planujesz go jeszcze, czy skupiasz się już tylko, na startach w formule MMA i K-1?

Jeśli dostanę propozycję walki bokserskiej to ja na pewno przyjmę. Zdradzę ci, że wstępnie rozmawiałem z jednym z promotorów i rozważa on mój występ na jednej ze swoich gal.

Na koniec chciałbym Cię zapytać, o twoją zbliżającą się walkę z Józefem Warchołem. Skąd pomysł rewanżu, bez względu na wynik walki?

To pomysł organizatora tej walki czyli Mirosława Oknińskiego. Mam nadzieję, że walka moja z Józkiem będzie dobra i ciężka. A późniejszy rewanż będzie naturalną kontynuacją pierwszego pojedynku. Może czeka nas cała trylogia walk ?(śmiech)

Rozmawiał: Maciej Adamski

www.stsport.pl