Wpisy z: Kwiecień, 2013


53-letnia dziennikarka Monika Olejnik ostatnio podobno dowcipnie, oczywiście według jej światopoglądu skomentowała wybuchy podczas maratonu w Bostonie,  porównując je do „dwóch wybuchów w Smoleńsku”. Na reakcję internautów nie trzeba było długo czekać. Padło wiele krytycznych słów pod adresem dziennikarki. Do osób krytykujących zachowanie Moniki Olejnik dołączył Kamil Bazelak.

Kamil Bazelak

Kamil Bazelak

– Monika Olejnik wyraźnie zakpiła z ofiar katastrofy smoleńskiej i ofiar zamachu terrorystycznego w Bostonie – powiedział Kamil Bazelak- Nie dziwi mnie takie podejście, do tak ważnych spraw przez tą pseudo-dziennikarkę, która karierę rozpoczęła dzięki koneksjom swojego tatusia znanego Ubeka, pułkownika Urzędu Bezpieczeństwa Tadeusza Olejnika. Swój debiut Monika miała w programie III Polskiego Radia podczas stanu wojennego. Pracę w tym radiu dostała na polecenie komisarza wojskowego, a  nie dzięki swoim dziennikarskim talentom. Od dawna głośno było o tym, że Monika Olejnik od samego początku swej dziennikarskiej kariery była współpracowniczką SB o pseudonimie TW”Stokrotka”. Już świętej pamięci Prezydent Lech Kaczyński nazwał ją podczas wywiadu Stokrotką”. Nie dziwi mnie więc nienawiść  Olejnik do zmarłego Prezydenta Kaczyńskiego  i ofiar katastrofy smoleńskiej , z których  to „Stokrotka” wyraźnie ostatnio zakpiła. Nienawiść do polskiej prawicy i włażenie w tyłki starym komuchom to jej chleb powszedni. Trochę więcej światła na jej osobę rzucił podczas wykładów na politechnice Janusz Korwin Mikke mówiąc, iż nie była ona współpracownikiem UB, ale oficerem bezpieki. To zupełnie inna ranga niż współpracownik ubecji. Wynika z tego, że jako zakamuflowana agentka służb bezpieczeństwa  udawała dziennikarkę donosząc jednocześnie na swoich redakcyjnych kolegów i koleżanki i tworząc programy radiowe na zlecenie komunistycznych władz. Po upadku reżimu komunistycznego przestała pełnić swoją tajną misję i stała się dziennikarka pełną gębą domagającą się lustracji innych. Jest ona jednak ewidentną karykaturą dziennikarstwa i osobą, która w żaden sposób nie powinna brać udziału w życiu publicznym z uwagi na jej nieobiektywizm, brak jakiejkolwiek empatii i wstrętną, wręcz obrzydliwą złośliwość przejawiającą się w kpinach z ludzkiej tragedii. Uważam, że w Polsce powinna zostać przeprowadzona dekomunizacja i osoby takie jak Monika Olejnik, powinny zostać trwale odsunięte od pracy w mediach. Ta sztuczna, wypełniona botoksem i silikonem twarz naczelnej komunistki wśród dziennikarzy powinna raz na zawsze zniknąć z naszego widoku. Jak powszechnie wiadomo w Polsce nie było jednak lustracji dziennikarzy, dlatego w mediach pracuje niestety wiele osób, mających za sobą agenturalną przeszłość w bezpiece. To się powinno zmienić. – podsumował Kamil Bazelak.

Kamil Bazelak wraca do MMA! Powalczy o pas?

Były strongman i karateka Kamil Bazelak (MMA:0-1);(K1: 3-0,3K.O) wraca do MMA. Jego przeciwnikiem ma być Wojciech „Akodo” Buliński (4-2). Zawodnicy skrzyżują rękawice w czerwcu na gali FFC MMA. Walka odbędzie się na dystansie 5 rund po 5 minut,a stawką pojedynku będzie pas mistrzowski tej organizacji.

Zapytaliśmy Kamila Bazelaka o przygotowania do tej walki,a także o jego opinię na temat swojego rywala.

Redakcja: Witaj Kamilu. Jak idą przygotowania do czerwcowego pojedynku?

Powiem szczerze,że tak naprawdę nie zacząłem się jeszcze specjalnie pod tym kątem przygotowywać. Na razie ćwiczę normalnie i czekam na oficjalnie podpisanie kontraktu,a wtedy dopiero ruszę pełna parą, gdy będę wiedział na czym dokładnie stoję.

A w jakiej formie jesteś obecnie?

Cały czas ćwiczę, z uwagi na stoczone w ostatnim czasie trzy walki w formule K-1, także tragicznie nie jest, ale wielkiego szału również nie ma.

Co wiesz o swoim rywalu?

Wojciech Buliński to kawał chłopa. Ma 202cm wzrostu i waży 130kg. Wywodzi się z tego samego stylu co ja, czyli z Kyokushin. Będzie więc bardzo ciężko w oktagonie z nim walczyć, zero taryfy ulgowej. Przewiduję , że czeka nas obydwóch trudna i ostra walka, ale widzowie przecież takie pojedynki lubią.

Masz jaką receptę na swojego przeciwnika, jakiś plan taktyczny?

Nie myślę na razie o tym. Tak jak mówiłem czekam na oficjalne podpisanie kontraktu. Na zaplanowanie strategii przyjdzie jeszcze czas.

Jak oceniasz walki swojego rywala?

To bardzo niebezpieczny i niewygodny przeciwnik. Na amatorskim MMA pokonał Jacka „Godzillę” Czajczyńskiego (6-5), z którym miałem kiedyś okazję potrenować, więc wiem, że to twardy i ostry zawodnik. Wojtek Buliński ma niesamowite warunki fizyczne, także będę musiał się postarać o jakąś drabinę, aby w ogóle go trafić (śmiech) Z tego co patrzyłem na rankingi na stronie www.fightrank.pl „Akodo” sklasyfikowany jest jako dziesiąty zawodnik w Polsce w wadze ciężkiej. Mój były rywal Kamil Waluś ,z którym przegrałem przez kontuzję kolana na gali KSW 18 zajmuje tam 23 pozycję.

Czeka nas zwyczajowa „zła krew” przed walką?

Na pewno nie będzie żadnych zagrywek tego typu z mojej strony. W KSW była „zła krew”, ale nie każdy zdaje sobie sprawę,że , to wszystko był0 jednym, wielkim medialnym cyrkiem zaplanowanym przez jednego z właścicieli Macieja Kawulskiego. KSW to przede wszystkim wielkie show, gdzie liczy się widowisko, stąd ten trash -talk. Prywatnie do Walusia nic nie miałem. Szanowałem go tak jak każdego innego swojego rywala.

Jakie masz dalsze plany po tej walce?

Sam jeszcze nie wiem . Chciałbym na pewno powalczyć w MMA z innymi rywalami. Jestem gotów walczyć z każdym, oczywiście za odpowiednie gratyfikacje. W planach mam również K-1, ale moim największym marzeniem jest stanąć do zawodowej walki w boksie. Ponad rok temu obiecał mi to Andrzej Gmitruk, ale jakoś sprawa ta rozeszła się po kościach.

Dziękuję za rozmowę i życzę sukcesu w czerwcowej walce.

Dziękuję również i pozdrawiam swoich wszystkich przyjaciół, znajomych i fanów.

Walki Wojciecha Bulińskiego

Wojciech Buliński vs Jacek Czajczyński

Niedziałkowski kontra Buliński

Buliński vs Zyś

źródło: www.stsport.pl

Kamil Bazelak tegoroczne zwiedzanie polskich zamków rozpoczął od wizyty w Łęczycy, gdzie podziwiał średniowieczny Zamek Królewski i przyzamkowe Muzeum Ziemi Łęczyckiej.

Całość relacji na www.bazelakzamki.pl

Za zażenowaniem przeczytałem ostatnio „mądrości” feministki dr Elżbiety Janickiej z PAN, która z pełną premedytacją usiłuje niszczyć polski patriotyzm. Janicka wzięła się za analizowanie książki będącej zarazem dokumentem historycznym „Kamienie na szaniec”, którą napisał Aleksander Kamiński. Książka ukazała się przed wybuchem powstania warszawskiego w 1943 roku i opisywała heroizm harcerzy, żołnierzy „Szarych Szeregów”, którzy ginęli za Polskę.


Janickiej, która jest zdeklarowaną zwolenniczką homoseksualnych związków partnerskich, po analizie książki wyszło, że przyjaźń między Janem Bytnarem „Rudym” i Tadeuszem Zawadzkim „Zośką” była związkiem homoseksualnym. Twierdziła, że gdyby nie homoseksualne uczucie „Akcji pod arsenałem” nigdy by nie było, „Rudy” nie zostałby odbity z rąk Niemców.
Te obrzydliwe, opluwające przyjaźń i patriotyzm wnioski Janicka wysnuła z fragmentu książki, dotyczącego pożegnania umierającego „Rudego”, którego Zośka” odbił w akcji pod Arsenałem z rąk Niemców.
Koło 12 Janek obudził się, zawołał mnie, kazał usiąść obok siebie i uścisnąć serdecznie. Te chwile wynagradzały nam wszystko. Potem opowiadaliśmy sobie nawzajem jeden przez drugiego, a bliskość nasza była dla nas prawdziwą rozkoszą. Wreszcie kazał mi się położyć obok siebie, objął mocno głowę i zasnął. Mówił, że już będziemy szczęśliwi, że będziemy wreszcie mieszkać razem, że pojedziemy na wieś, gdzie w lecie spędzaliśmy dwa niezapomniane, szczęśliwe dni. Gdy byliśmy razem przyjemność mu sprawiało, gdy trzymałem go za ręce lub gładziłem ręką po głowie. Rozmowa była wtedy otwarta, szczera i żaden z nas nie krył wtedy swojej niewysłowionej radości i przyjaźni.”

W sukurs Elżbiecie Janickiej przyszedł Krzysztof Tomasik autor licznych artykułów o gejach i lesbijkach, działacz na rzecz osób transpłciowych, który stwierdził, że pseudonim Tadeusza Zawadzkiego „Zośka” związany był z jego homoseksualizmem.
Czy słyszeliście kiedykolwiek coś bardziej idiotycznego? Czy ten Tomasik się z koniem na łby pozamieniał?
Otóż Tadeusz Zawadzki w czasie konspiracji posługiwał się nie tylko pseudonimem „Zośka”. Był znany również, jako Kajman, Kotwicki, Lech Pomarańczowy, Tadeusz.
Ponadto żeńskie pseudonimy miało wielu członków polskiego podziemia min. Jan Rodowicz ps. „Anoda”, Jan Kopałka” Hanka” czy prymas Stefan Wyszyński pseudonim „Siostra Cecylia”. Czy to świadczy o tym, że byli homoseksualistami? Większej bzdury nie słyszałem.

„Szare Szeregi”, do których należeli bohaterowie książki Kamińskiego Rudy (Jan Bytnar), Zośka (Tadeusz Zawadzki) i Alek (Maciej Aleksy Dawidowski) było to konspiracyjne stowarzyszenie Organizacji Harcerzy ZHP, którego przewodniczącym był Stanisław Broniewski „Orsza”. Żołnierze „Szarych Szeregów” wykonywali głośne akcje „Małego Sabotażu”. Grupy szturmowe podporządkowane „Kedywowi” brały udział sabotażu kolejowym(wysadzanie mostów i pociągów), odbijanie więźniów, zamachach na Niemieckich oficerów. Podczas Powstania Warszawskiego batalion Armii Krajowej Szarych Szeregów –batalion „Zośka” nazwany na część Tadeusza Zawadzkiego walczył na Woli, Starówce i Czerniakowie. Pseudonimem- „Rudy” na pamiątkę Jana Bytnara nazwano drugą kompanię batalionu AK Zośka, która została nazwana przez Komendanta Armii Krajowej najlepszą kompanią Armii Krajowej walczącej podczas Powstania Warszawskiego.


Jan Bytnar „Rudy” został 26 września 2009 odznaczony pośmiertnie przez świętej pamięci prezydenta Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.

Elżbieta Janicka w połączonych siłach z Krzysztofem Tomasikiem próbuje zdyskredytować i obalić prawdziwy patriotyzm, poświecenie życia i przyjaźń polskich bohaterów walczących o naszą ojczyznę z okupantem hitlerowskim, a przecież „Zośka” i „Rudy” są symbolami polskiego patriotyzmu. Jak to napisała Małgorzata Bilska „mit męskiej przyjaźni, połączony z etosem harcerskiej służby i oficerskiej odpowiedzialności” nie ma prawa bytu w świecie homoseksualistów. Dla ludzi pokroju Janickiej i Tomasika pokolenie Kolumbów trzeba zrównać z błotem, zniszczyć, zadeptać pamięć o ich walce, altruizmie i poświeceniu. Bohaterów trzeba opluwać, zrobić z nich homoseksualistów, aby dzisiejszej młodzieży zrobić pranie mózgu i pokazać, że bycie „homosiem” jest cool. Niedługo pewnie dowiemy się od nich, że Bolek i Lolek to też byli homoseksualiści.

Osoby takie jak Elżbieta Janicka czy Krzysztof Tomasik, które usiłują zniszczyć pamięć o naszych bohaterach narodowych powinny być wyrzucone poza nawias naszego społeczeństwa, odizolowane. Jak ktoś kto mieni się być Polakiem może sobie pozwolić na takie oszczerstwa wobec ludzi, którzy oddawali życie za naszą ojczyznę?!

Moja niechęć do środowiska mniejszości seksualnych po wystąpieniach takich pseudonaukowców takich jak Elżbieta Janicka zdecydowanie narasta. Nie jestem osobą agresywną, ale nie ukrywam, że z prawdziwą przyjemnością zasadziłbym jej kopa w dupę. O Krzysztofie Tomasiku nawet nie wspomnę, bo uważam, że życie go dostatecznie pokarało zwichrowanym światopoglądem przesiąkniętym aberracjami homoseksualnymi. Ktoś może mi zarzucić w tym momencie brak szacunku do ludzi, ale mam to w nosie. Nie będę szanował „osób”, których celem jest destrukcja patriotyzmu i zniszczenie pamięci o bohaterach z „Szarych Szeregów”. W Polsce nie ma miejsca dla podobnych zachowań mających na celu indoktrynację młodzieży o nieukształtowanych jeszcze poglądach. Janicka i Tomasik zabiją polski patriotyzm, depczą groby „Rudego” i „Zośki”. Na to nie można pozwolić!!!

Co się dzieje w tej Polsce? Homoseksualiści stali się nagle świętymi krowami. Nie wolno ich krytykować, pokazywać ich prawdziwej natury, gdyż zaraz podnosi się krzyk całej mniejszości, która twierdzi, że jest ciężko dyskryminowana. Jaka dyskryminacja? Geje są wszędzie w mediach, począwszy od polityki ( Biedroń, Grodzka), w modzie (Jacyków), aktorstwie (Jacek Poniedziałek ,Marek Barbasiewicz) i w całym showbizniesie Tomasz Raczek, Marcin Szczygielski, Michał Piróg, Maciej Nowak.

Źle mają? Są na piedestale, zarabiają kupę kasy i żyje im się dużo lepiej niż normalnym ludziom, którzy nierzadko nie mają, co do garnka włożyć. Ciągle jednak słyszymy między innymi od Roberta Biedronia, że polskim gejom i lesbijkom żyje się źle”. To paranoja!

Niedawno doszło do precedensowego wyroku. Sąd Okręgowy w Szczecinie skazał na Annę S. na zapłacenie 15 tys. zł zadośćuczynienia za to, że nazwała swojego sąsiada homoseksualistę pedałem. Nie jestem zwolennikiem takich słów, jednakże uważam, że mamy w Polsce wolność słowa, która w tym wypadku zostaje ograniczana przez tego rodzaju cenzurę. Na facebooku jakiekolwiek krytykowanie gejów kończy się zaraz usunięciem konta, natomiast obrażanie religii jest tam na porządku dziennym i nie budzi żadnego sprzeciwu właścicieli tego portalu. Dla przykładu są strony, które uderzają w nieżyjącego już Papieża Jana Pawła II, takie jak ta poniższa (” Jan Paweł II zajebał mi dwa szlugi”) i nikt z tym nic nie robi.
http://www.facebook.com/janpavulon

I w takiej oto Polsce przyszło nam niestety żyć…

Pozdrawiam wszystkich prawdziwych patriotów

Kamil Bazelak

Kamil Bazelak w marcu ubiegłego roku został Ambasadorem Stowarzyszenia Hospicjum Królowej Apostołów w Mławie i patronem honorowym Grupy Zalewski Patrol. Otrzymał od naczelnika GZP Mariusza Zalewskiego Statuetkę Św.Józefa za wsparcie działalności patrolu i tablicę z podziękowaniem za wsparcie idei  VII Kampanii Białych Serc i solidarny udział w proteście przeciwko narkotykom. Został również zaprzysiężony przez założycielkę stowarzyszenia Anielę Adamską- Zalewską i podpisał kartę Ambasadora Hospicjum zobowiązując się do głoszenia idei hospicyjnej.


– Zapraszam na nowe strony Grupy Zalewski Patrol i Stowarzyszenia Hospicjum Królowej Apostołów w Mławie infopatrol.pl.tl i kuklino.org.pl. Zachęcam również do przeczytania wywiadu z Naczelnikiem Grupy Zalewski Patrol, Mariuszem Zalewskim jaki dał dla Tygodnika Ciechowskiego. GZP współpracuje między innymi z  Komendą Powiatową Policji w Mławie, z którą ma podpisaną umowę na poszukiwanie bezdomnych i zaginionych oraz prowadzenie wspólnych patroli – powiedział Kamil Bazelak.

Wywiad z Mariuszem Zalewskim:

 http://infopatrol.pl.tl/WYWIAD-ar-.htm

Kilka fotek, pół żartem, pół serio z różnych pokazów, imprez, treningów, a także innych spraw codziennych Kamila Bazelaka.

Nasz najlepszy „ciężki” Tomasz Adamek (48-2, 29KO) napisał maila do Kamila Bazelaka (K1:3-0, 3KO), w którym podziękował mu za poparcie i życzył sukcesów sportowych w 2013 roku.

Przypomnijmy, że  Bazelak w grudniu ubiegłego roku publicznie skomentował przebieg walki Tomasza Adamka ze Stevem Cunninghamem, chwaląc polskiego pięściarza i  jednocześnie krytykując internautów, którzy obrażali w komentarzach boksera z Gilowic. Ich zachowanie nazwał „popisem polskiej mentalności i buractwa”.

http://stsport.pl/2012/12/23/kamil-bazelak-o-walce-adamek-vs-cunningham/

W odpowiedzi na tą apologię, Tomasz Adamek napisał emaila, w którym podziękował Kamilowi za wparcie i jeszcze raz odniósł się do swojej grudniowej, zwycięskiej walki ze Stevem Cunninghamem.

Dziękuje za miły list. Tak się walczy jak oponent pozwala. Trochę za późno zacząłem zdecydowanie, naciskać Stev’ea. On miał swoją taktykę nie wchodzić do półdystansu i dlatego nie mogłem go trafić. Nie myślałem o nokaucie, bo to wychodzi samo w walce, ale przeciwnik nie może uciekać. Gorsza walka dla fanów pomyłka Buffera przy odczytaniu i afera. Kibice oczekiwali nokautu a tu, jak w filmie, „co mi zrobisz jak cie złapię,,. I łapałem go czasem, ale widowisko ucierpiało. To, że  nie podobało się wielu fanom jest faktem. Niespodziewanie inaczej odebrali tę walkę szefowie NBC. Po walce pytali czy chce dalej, być promowany przez te stacje. Jak więc ocenić te walkę? Wygrałem czy przegrałem?
Rozbiłem mu strasznie twarz, po walce wyglądał jakby pszczoły go dopadły. Ja siadam do wigilii bez oznak walki. o tez jest miernik, kto był lepszy. Ta walka miała inny podtekst. Pokonałem 3 boksera z Filadelfii, tym razem na ich podwórku. Wszyscy znani pięściarze pomagali mu w treningu /czarni/. Adamek stoi na drodze czarnych pięściarzy nawet trener, który pracował z Kliczko też nie pomógł. Sędziowie też byli miejscowi. Więc, o co ten szum – nie było nokautu. Tego się Adamkowi nie wybaczy?????? Pozdrawiam i życzę realizacji planów sportowych i osobistych w 2013 roku – Tomek. 

źródło: http://stsport.pl/2013/04/02/tomasz-adamek-podziekowal-kamilowi-bazelakowi-za-wparcie/

Powered by ST.