Wpisy z: Kwiecień, 2012


Kamil Bazelak na treningu Sei Budokai!

Kilka kolejnych filmów z treningów Kamila Bazelaka.Karate Sei Budokai, które trenuje Vanderlei jest jedną z najbardziej efektywnych i wszechstronnych sztuk walk na świecie.

Kamil Bazelak na treningu Sei Budokai

Kamil Bazelak na treningu Sei Budokai

W celu upowszechniania BUDOKAI KARATE jako sztuki walki powstała organizacja BIKO. Przyczyną powstania organizacji BIKO była potrzeba stworzenia płaszczyzny organizacyjnej dla ludzi zafascynowanych ideą walki łączącej w sobie techniki uderzeń, rzutów i walki w parterze.

BIKO powstała w 2000 roku. Na jej czele stoi hanshi Leonardo Voinescu (8 dan Sei Budokai, 4 dan Judo). Prezydentem honorowym jest hanshi Dave Jonkers (9 dan Sei Budokai, 9 dan Ashihara Karate, 5 dan Judo), a funkcję dyrektora technicznego pełni sensei Sem Schilt (4 dan Sei Budokai).

Na czele oddziałów krajowych stoją przedstawiciele krajowi mianowani przez prezydenta, w Polsce funkcje tą pełni wieloletni uczeń shihana Voinescu, sensej Jan Sznajder (4 dan). Polski Odział Budokai mimo, że istnieje dopiero od 2003, cechuje duży dynamizm rozwoju. Jest to możliwe dzięki niezaprzeczalnym walorom samej walki, fascynującej widowiskowością, prostotą i skutecznością, przejrzystą strukturą organizacji a przede wszystkim zaangażowaniu i fachowości instruktorów i ich odpowiedzialnej, rzetelnej pracy.

Polski Oddział BIKO zamierza wytężać wysiłki na rzecz dalszego rozwoju poprzez szkolenie nowych instruktorów, pomoc szkoleniową już istniejącym klubom, organizowanie zgrupowań, obozów, egzaminów i zawodów sportowych. Organizacja umożliwia czołowym zawodnikom starty w zawodach w Europie i Japonii, w tym również w profesjonalnych zawodach MMA. BIKO wypracowała własne przepisy sportowe i wymagania egzaminacyjne.

Cele, zadania i warunki przynależności ujęte są w statucie Organizacji. Trenerzy i kluby zainteresowane działalnością polskiego oddziału Sei Budokai proszeni są o kontakt.

http://youtu.be/LG6OfhphCAc

http://youtu.be/Tw2yBI8Jdko

Obejrzałem wstrząsający film Antoniego Krauzego „Czarny Czwartek. Janek Wiśniewski padł” i uświadomiłem sobie jak nie wiele znam szczegółów o tej historii Polski.

Film opowiada o masakrze grudniowej na Wybrzeżu w 1970 roku. Jest to wiernie i realistycznie oddana historia stoczniowca Brunona Drywy zastrzelonego podczas tej rzezi i losy jego rodziny żony Stefani i dwójki dzieci. Dzisiaj od 17 lat na ławie oskarżonych o sprawstwo kierownicze tej masakry zasiadają Stanisław Kociołek, generał Wojciech Jaruzelski.  Inni sprawcy tego bestialskiego mordu stanowiący ówczesną władzę PZPR czyli Władysław Gomułka, Tadeusz Tuczapski, Marian Spychalski, Józef Cyrankiewicz, Ignacy Loga-Sowiński, Mieczysław Moczar, Alojzy Karkoszka, Zenon Kliszko, Kazimierz Świtała  czy Grzegorz Korczyński nie doczekali osądzenia w tej sprawie z uwagi na przedwczesną śmierć.

„Czarny Czwartek. Janek Wiśniewski padł”

„Czarny Czwartek. Janek Wiśniewski padł”

Niezrozumiałym dla mnie jest fakt jak Polska mogła dopuścić do tego, aby sprawcy tej masakry nie ponieśli odpowiedzialności karnej? Czemu rozliczeń tych zbrodni nie dokonano po upadku komuny w Polsce w 1989 roku? Dlaczego sąd od 1995 roku nie może skazać tych trzech komunistycznych „zbrodniarzy” za jakich uważam Stanisława Kociołka i generała Wojciecha Jaruzelskiego? dowiedz się więcej »

Kamil Bazelak na treningu karate Sei Budokai w klubie KSW Triumfator Roberta Musierowicza. Trening prowadził hanshi Leonardo Voinescu. Sei Budokai jest stylem pełno-kontaktowym, w którym uderzenia, kopnięcia, rzuty, dźwignie, duszenia, walka w parterze, techniki oddechowe i energetyczno-koncentrujące stanowią harmonijną całość.

Zmiany, jakie nieprzerwanie zachodzą w świecie uczą, że ciągły rozwój i stawanie naprzeciw nowym wyzwaniom są najważniejszym celem treningu. Spuściznę starych mistrzów sztuk walki w karate Sei Budokai traktuje się z pełnym  szacunkiem, jest ona inspiracją, źródłem wiedzy i mądrości.  Sei Budokai będące nowoczesnym i skutecznym systemem walki jest jednocześnie nośnikiem wypróbowanych i niezmiennych wartości.

http://youtu.be/kvGAt9YQ2cg

Kamil Bazelak otrzymał oficjalne podziękowania od portalu www.sejny.net za wsparcie koncertu charytatywnego dla Kai Kwaterskiej.

W imieniu organizatorów, wszystkich uczestniczących a przede wszystkim imieniu Kai i jej rodziców, serdecznie dziękujemy Panie Kamilu za wsparcie w zbieraniu środków na leczenie Kai. 8 kwietnia sala Ośrodka Kultury pękała w szwach, ludzie pamiętający lata 80 zgodnie twierdzili, że ta sala tylu ludzi nie widziała jeszcze nigdy. Towarzyszyła temu wszystkiemu świetna zabawa i chęć pomocy tej małej istocie, która także pojawiła się na scenie.

Były to chwile nie do opisania więc nawet nie będę próbował tego robić.

Przyłożył Pan dużą cegiełkę do budowli o nazwie ZDROWIE KAI. Dzięki całej akcji zebraliśmy 11 891, 61 zł co jest niespodziewanym wynikiem przez nikogo. Dość powiedzieć, że średnia zbiórka pieniędzy na Wielką Orkiestrę Świątecznej Sejnach to 5 tyś zł…

Dziękujemy!

Niebawem odbędzie się licytacja internetowa pamiątek na rzecz Kai Kwaterskiej. Całkowity zysk z tego przedsięwzięcia przeznaczony będzie na operację dziewczynki. Kamil Bazelak przekazał na ten cel Puchar z Mistrzostw Polski Strong Man, a Rafał Klimek koszulkę z autografem Tomasza Golloba. dowiedz się więcej »

Kamil Bazelak w serialu „Malanowski i Partnerzy” pt. Nawrócony Ojciec- odcinek 411

http://youtu.be/v7wulpxThyc

Rozpoczął się kolejny sezon z popularnym serialem kryminalnym„Malanowski i Partnerzy”. Dzisiaj w jednym z odcinków pt. „Nawrócony ojciec” wystąpi strongman i zawodnik sportów walki Kamil Bazelak, który zadebiutował w filmie jako odtwórca roli Mikołaja Arabskiego.

Zapraszamy do oglądania. Emisja odcinka dzisiaj o 16:30 w telewizji Polsat. Powtórka jutro o 11:00.

źródło:STSPORTpl

Wywiad z kontrowersyjnym ze strongmanem i zawodnikiem sportów walki Kamilem Bazelakiem.Popularny Vanderlei mówi bez ogródek o swoim życiu, przygodzie z sędziowaniem, walce na KSW18, o Darku Michalczewskim i działalności charytatywnej. Zapraszamy do lektury!


Brałeś udział jako sędzia punktowy. To z pewnością było ciekawe doświadczanie. Jakie były twoje wrażenia i czy masz zamiar jeszcze do tego wrócić ?

Faktycznie skończyłem kurs sędziowski i miałem przyjemność sędziowania w swojej pierwszej imprezie jaką był organizowany przez ALMMA Otwarty Puchar Okręgu Łódzkiego w MMA. Jakie to wrażenie? Z całą pewnością możliwość uczestnictwa w procesie oceniania walki powoduje, że zupełnie inaczej podchodzi się do pojedynku. Nie ma emocji tylko chłodna ocena wykonywanych technik, zdobywanych pozycji określania tego, który zawodnik iloma punktami przeważa.

Wspominałeś nie raz, że gdyby nie kłopoty finansowe to dalej byś kontynuował treningi w młodości . Nie myślałeś by jak Dariusz Michalczewski wspomagać teraz młodych , ale biednych sportowców ?

Kłopoty finansowe były przyczyną zakończenia przygody ze sportami walki. Nie miałem środków na utrzymanie, a pieniądze jakie otrzymywałem z klubu nie wystarczały mi nawet na czynsz za mieszkanie. Od 17 roku życia byłem już samodzielny, mieszkałem sam, jednakże sport wyczynowy uniemożliwiał mi podjęcie normalnej pracy. Dzisiaj z perspektywy lat wiem, że gdybym wtedy miał zaplecze materialne zapewne inaczej potoczyłaby się moja kariera sportowa. W związku z powyższym doceniam działalność charytatywną Dariusza Michalczewskiego, który otworzył fundację „Równe szanse”. Michalczewski przeznaczył zyski z posiadania marki Tiger Energy Drink na działalność tejże fundacji. Fundacja ta wspiera imprezy bokserskie, funduje stypendia dla młodych, zdolnych bokserów stwarzając równe szanse na lepszą przyszłość. Dzięki takim ludziom jak Darek Michalczewski wielu utalentowanych, ale biednych bokserów ma perspektywy i może dalej rozwijać swój talent. W czasach mojej młodości zabrakło mi właśnie takiej pomocy jaką daje innym Michalczewski. Czy myślałem o czymś podobnym? Przyznam się szczerze, że nie. Angażuję się w rozmaite akcje charytatywne, ale są one bardziej ukierunkowane na pomoc ludziom chorym, bezdomnym. Niewykluczone jednak, że po zakończeniu swojej kariery sportowej i przejściu na emeryturę najwcześniej w wieku 45 lat pomyślę o założeniu podobnej fundacji.

Niedługo spełnisz marzenia swojego życia, czyli wydasz książkę o życiu Jezusa. Kiedy po raz pierwszy pomyślałeś o jej napisaniu i opowiedz krótko o przebiegu jej powstania.

Książkę planowałem skończyć pisać do końca marca, jednakże tak naprawdę dopiero teraz postawiłem ostatnią kropkę. Zacząłem ją pisać w 2006 roku, kiedy przeczytałem Biblię i wtedy to rozpoczął się proces mojej przemiany duchowej, który trwa do dzisiaj.

Posiadasz niesamowitą wiedzę na temat sportu , organizmu i treningów. Wystarczy też spojrzeć na komentarze pod twoimi video-blogami. Może warto by było po wydaniu książki
o Jezusie ,wydać sportową lekturę ?

Nie uważam się wcale za alfę i omegę. Są na pewno lepsi specjaliści ode mnie. Mówię i doradzam ludziom, którzy tego potrzebują. Mnie tego brakowało w czasach mojej młodości. Być może nie popełniłbym wielu błędów, gdybym miał kogoś na czyją pomoc i radę mógłbym liczyć.

Mając zaledwie 19 lat otworzyłeś klub karate. Dlaczego doszło do jego zamknięcia ?
Działał on 1,5 roku.

Klub całkiem dobrze prosperował, jednakże zaangażowałem się wtedy w starty w zawodach bokserskich i godziny treningów karate kolidowały mi z treningami bokserskimi. Dzisiaj żałuję tej decyzji, gdyż udało mi się wyciągnąć kilku chłopaków z ulicy pokazując im inne perspektywy i możliwości, dzięki czemu dzisiaj są przyzwoitymi ludźmi.

Na jednym ze spotkań z młodzieżą wspomniałeś o nie dokończonych studiach prawniczych. Przyczyną ( tak samo jak z treningami ) były finanse. Nie myślałeś by wrócić teraz na studia ?

Trafiłeś w sedno. Studia były zaoczne, natomiast w weekendy pracowałem jako bramkarz w nocnych klubach, a w tygodniu w pubie również wieczorami. Nieprzespane noce powodowały ,że nie dawałem rady się uczyć i chodziłem na zajęcia wyglądając jak zombie. Wytrzymałem w ten sposób niespełna dwa lata.

Wiele ludzi nazywa Cię „drugim Najmanem” czy „celebrytą”. A jeszcze do niedawna portale nazywały Cie „Największym wrogiem Pudziana”. Jednak nie wiele ludzi wie , że jesteś osobą bardzo aktywną, jeśli chodzi o pomoc dla potrzebujących.

(śmiech)Nie jestem drugim Marcinem Najmanem. Jestem sobą i sam odpowiadam za swoje czyny i słowa. Jestem reżyserem i scenarzystą swojego życia, a nie czyjegoś. Czy jestem celebrytą? Z całą pewnością jestem. Wielu internautów myśli, że słowo to oznacza coś obelżywego. Nic bardziej mylnego.Słowo celebryta zostało zaczerpnięte z języka angielskiego i określa się nim osoby znane często występujące w mediach, wzbudzające zainteresowanie ludzi z uwagi na ich kontrowersyjność, postawę społeczną czy styl życia. Dlatego termin ten nie jest dla mnie w żaden sposób uwłaczający.
Zapytałeś się dlaczego nie mówi się o mojej działalności charytatywnej? Odpowiedź jest bardzo prosta. Bo to jest nudne. Ludzi to nie interesuje. Najważniejsze i najbardziej intrygujące są bowiem plotki, sensacje i afery.

Jakich miałeś idoli w boksie i MMA gdy zaczynałeś się tymi sportami interesować?

Rocky Marciano i Mike Tyson

Zrezygnowałeś z kulturystki z powodu z byt dużych wyrzeczeń. Ale może śledzisz czasem jak radzą sobie kulturyści?

Czytam portale informacyjne i gazety kulturystyczne, także jestem na bieżąco.

Jak wspomniałem wcześniej twoje video-blogi cieszą się sporym zainteresowaniem, a komentarze pod nimi są jak najbardziej pozytywne. Skąd pomysł na takie filmiki?

Dostawałem dużo emaili z pytaniami na temat metodyki treningowej, diety czy suplementacji. Postanowiłem na niektóre z nich odpowiadać w wideoblogach. W sumie dobrze, że mi o tym przypominasz, gdyż mam około 200 zaległych zapytań do ludzi na które muszę odpowiedzieć . O Boże..( śmiech)

Dla wielu bokserów, w tym Braci Kliczko walka w ringu porównywana jest do gry w szachy, zaś dla Mika Tysona to starcie dwóch umysłów. Jak ty to widzisz pojedynek w ringu?

Walka dla mnie to starcie dwóch zawodników w której wygrywa lepszy, albo ten, który ma więcej szczęścia.

Grzegorz Proksa trenuje przy muzyce. Twierdzi że jest zmienna ( rytm ) jak przeciwnik. Ty również trenujesz przy muzyce czy wolisz jednak cisze ?

Trenuję zawsze przy brazylijskich rytmach capoeira angola i capoeira regionale. Ta muzyka mnie nastraja, daje energię.

Kamil Waluś w ostatnim wywiadzie stwierdził że nie umiałeś się poruszać w ringu ( KSW 18 ) i wcześniej czy później i tak by Cię pokonał ponieważ nic nie pokazałeś. Dał też do zrozumienia że nie jesteś liczącym się zawodnikiem i czeka na mocniejszego rywala. Jak skomentujesz jego słowa ?

Jeśli nie umiałem się poruszać w ringu, to czemu nie trafiał mnie rękoma? Nie jest na pewno obiektywny w tym co mówi…
Jak ta walka by się dalej potoczyła, gdybym nie złapał kontuzji tego nie może wiedzieć. Nie jest jasnowidzem.Walka w MMA jest nieprzewidywalna. Miałem pecha, przewróciłem się i zniszczyłem sobie staw kolanowy. Nikt przy takiej kontuzji nie byłby w stanie kontynuować tej walki. Ból był taki, że chciało mi się wyć. Odruchowo złapałem się za kolano, a przeciwnik to wykorzystał i skończył walkę. To nie było fair play, ale go rozumiem. Każdy zawodnik chce wygrać i robi wszystko, aby to jego ręce były później w górze. Jak już mówiłem wcześniej nie mam do nikogo pretensji o wynik walki. Nie ukrywam jednak, że chciałby rewanż z Kamilem Walusiem. To byłoby najuczciwsze rozwiązanie. Skończyłyby się wtedy pewne kontrowersje dotyczące nas obu. Jestem gotów do tej walki . Nie ode mnie jednak zależy decyzja w tej materii.

Na koniec parę słów do swoich fanów..

Dzięki karate i MMA poznałem wielu wspaniałych ludzi. Nie traktuję ich jako fanów, lecz zwyczajnie po ludzku jako znajomych bliższych i dalszych. Dziękuję tym wszystkim, którzy są ze mną, wspierają mnie i pomagają w działalności charytatywnej. Jesteście naprawdę wielcy.

Dziękuje za rozmowę.
Życzę Ci samych sukcesów, zarówno w prywatnym jak i sportowym życiu.

Dziękuję bardzo.

Rozmawiał:Maciej Adamski
źródło:STSPORTpl

Ja już wiadomo planowana na 12 maja w Głownie międzynarodowa impreza karate została odwołana. Powodem jest bliżej niezrozumiała decyzja burmistrza miasta Głowno Grzegorza Janeczka, który po początkowej aprobacie tej imprezy wycofał się z Patronatu Burmistrza. W sprawie tej zabrał również głos strongman, zawodnik sportów walki Kamil Bazelak.

Kamil Bazelak na pokazach karate dla gimnazjalistów w Niedzborzu

Kamil Bazelak na pokazach karate dla gimnazjalistów w Niedzborzu

Byłem podczas rozmowy, kiedy burmistrz przyjął nieformalnie ów patronat prosząc jednak,aby złożyć oficjalne pismo w danej sprawie, aby tą kwestię sformalizować. Z tego co się orientuję organizatorzy, którzy nie byli zobligowani żadnych urzędniczym terminem na złożenie tego pisma taki wniosek przedłożyli w sekretariacie urzędu miasta.Następnie otrzymali odpowiedź, iż burmistrz nie podejmie się objęcia Patronatu Honorowego nad daną imprezą tłumacząc to, między innymi swoimi obawami, co walk karate w formule MMA. Burmistrz w piśmie stwierdził, że „organizator imprezy nie zrobił absolutnie nic, aby o zasadności i bezpieczeństwie takiej imprezy go zapewnić.”

Organizatorzy wobec tego przedłożyli mu pismo tłumaczące kwestie bezpieczeństwa, zasady walki i etc. Jak się jednak można domyślić pismo to dla burmistrza nie było wystarczające, gdyż szybko wystosował on odpowiedź do organizatorów w którym odmawiając ponownie przedmiotowego patronatu wyraził swój pogląd iż cyt. „obejmowanie Patronatem Burmistrza zawodów w których regulamin dopuszcza się wszystkie uderzenia głową, ręką ,łokciem, kolanem, stopą w głowę, klatkę piersiową, brzuch, uda i podudzia(…) czy duszenia również przy pomocy Gi- cokolwiek to znaczy, nie jest w mojej opinii dobrym sposobem na promowanie miasta.”

Kiedy miałem możliwość przeczytania tej opinii burmistrza Grzegorza Janeczka na temat stylu walki Sei Budokai, które jest ewolucją karate Kyokushin i powrotem do podstaw, do prawdziwego wszechstronnego karate jakie uprawiał legendarny sosai Masutatsu Oyama byłem zszokowany. Jak można w taki sposób nie mając elementarnej wiedzy na dany temat wydawać takie opinie? Nie rozumiem decyzji i poglądów burmistrza Głowna, nie mam również na nie wpływu. Mam nadzieję jednak, że w świetle tej całej sprawy bliżej zainteresuje się on specyfiką treningów i rywalizacji w karate zanim wyda podobnie żenującą opinię. Jeśli ktoś nie ma pojęcia co to jest GI i wydając jakiś pogląd sugeruje,że nie wiadomo co to jest (przyp.red. może śmiercionośna broń) to powinien najpierw przejść elementarną choćby edukację w tym zakresie i zrozumieć, że w regulaminie zawodów mówiono o karate-gi czyli potocznie mówiąc kimonie. Jak to mówią  Panie Burmistrzu”Google nie gryzie” wystarczy poczytać…

Życzyłbym sobie, aby w Polsce było jak najmniej takich sytuacji, dzięki czemu karate Sei Budokai będzie się dalej dynamicznie rozwijać i krzewić pozytywne wzorce i postawy wśród dzieci i młodzieży.Filozofia karate jest czymś co należy gloryfikować, a nie potępiać.OSU!

Rozpoczął się kolejny sezon z serialem„Malanowski i Partnerzy”. W jednym z odcinków pt. „Nawrócony ojciec” wystąpi strongman Kamil Bazelak, który zadebiutował jako odtwórca roli Mikołaja Arabskiego właśnie w tym serialu. Emisja 411 odcinka już w środę 18 kwietnia.

Zapowiedź odcinka:
Krystyna Mielcarz boi się o bezpieczeństwo swojej rodziny po tym, jak znalazła list z pogróżkami. Podejrzewa, że jej mąż Patryk coś przed nią ukrywa. Detektywi na prośbę Krystyny postanawiają go śledzić. Wkrótce są świadkami jego spotkania z Mikołajem Arabskim, właścicielem restauracji, któremu daje on pieniądze. Wszystko wskazuje na to, że Patryk jest szantażowany. Tymczasem zostaje uprowadzony syn Krystyny, Adam. Malanowski i jego zespół podejrzewają, że porwał go Arabski, którego najwyraźniej coś łączy z rodziną Krystyny. Wkrótce na jaw wychodzi od lat skrywany przez Patryka sekret.

Zapraszamy do oglądania!

 

Kamil Bazelak zaprasza na koncert charytatywny dla 5-letniej Kai Kwaterskiej,który odbędzie się 8 kwietnia o godzinie 18:30 w Sejnach.

Kaja Kwaterska to 5 letnia mieszkanka Sejn,  która na swoje 5 urodzinki dostała w „prezencie” wyrok – nowotwór złośliwy mózgu, a dokładniej glejak pnia mózgu. Dziś potrzebuje Naszej pomocy! Wykryto u Niej nowotwór złośliwy mózgu. Wymaga leczenia poza granicami kraju. A to kosztuje.

Szczegóły na stronach www.sejny.net i www.dlakai.pl

Powered by ST.